Akumulator – Co z nim zrobić w zimę!

Zima to najgorszy okres dla motocyklistów i jeśli nawet możemy jeździć, póki śnieg nie spadnie na ulice, to później dla większości z nas oznacza to koniec sezonu. Oczywiście są osoby, którym niskie temperatury nie przeszkadzają i bez większego problemu jeżdżą one na swoich jednośladach, jednak bez odpowiedniego przygotowania i terenowych części, nie będzie należało to do przyjemnych.

Warto więc wiedzieć, w jaki sposób przygotować motocykl na zimę, w końcu samo wstawienie go do garażu może okazać się niewystarczające.

O co trzeba zadbać?

Przede wszystkim układ elektryczny, ponieważ jak wiadomo nie lubi on niskich temperatur i może ulec błyskawicznemu uszkodzeniu, zwłaszcza jego serce, czyli akumulator.

Jeśli nie będzie on używany, z czasem ulegnie rozładowaniu, co powodować będzie jego uszkodzenie i konieczność wymiany na nowy. Oczywiście jeśli posiadamy odgrzewany garaż, nie musimy wyciągać go z motocykla, jednak warto odkręcić klemy, tak by żadne systemy nie pobierały niepotrzebnie prądu. To nie wszystko co powinniśmy zrobić. Co jakiś czas warto dokładnie wyczyścić akumulator, podłączyć go z powrotem do maszyny i zwyczajnie ją odpalić. Akumulator motocyklowy jest bardzo podobny w działaniu do mięśni ludzkich, czyli zanika w momencie gdy jest on nie używany. Jeśli jednak nasz garaż nie jest tak dofinansowany, powinniśmy zabrać baterie do ciepłego domu, gdzie co jakiś czas będziemy sprawdzać poziom naładowania i w razie potrzeby, warto podłączyć go do ładowarki.

Koszt ładowarki akumulator i nowego akumulatora.

Porozmawiajmy o pieniądzach, a raczej kosztach, które będziemy musieli ponieść, jeśli nie dopełnimy swojego obowiązku względem maszyny. Jednorazowy zakup ładowarki akumulatora, to maksymalnie koszt rzędu 100 złotych. Akumulator motocyklowy, będzie kosztował o wiele więcej, zwłaszcza jeśli postawiliśmy na nowoczesne technologie i zastosowaliśmy model litowo-jonowy. Baterie tego typu, kosztują nawet w granicach 600 złotych, więc uszkodzenie go, będzie powodować bardzo wysokie straty, a prawda jest taka, że mogliśmy ich uniknąć o wiele wcześniej.

Wiele osób powie, że nie korzysta z tego typu rozwiązań i posiadają oni w swoich maszynach produkty żelowe, lub co gorsza kwasowe. Są one co prawda o wiele tańsze, jednak w dalszym ciągu średniej klasy akumulator żelowy, będzie kosztować więcej od takiej ładowarki, a może przedłużyć życie akumulatora z jednego sezonu, do wielu następnych lat – jeśli nie męczymy go trudnymi warunkami.

Ładowarka to zakup jednorazowy, więc powinniśmy kupić ją niemal od razu, lub warto zapytać wcześniejszego właściciela maszyny, czy nie posiada on takiego czegoś na zbyciu. Może się okazać, że nie będzie mu już potrzebna, ponieważ pozbywa się on swojego jednośladu na stałe i zwyczajnie nam ją dorzuci!

Dobre sklepy motocyklowe (Tutaj mogę przykład Gmoto), posiadają świetne zestawy akumulatorów motocyklowych z ładowarkami, ponieważ w ten sposób nie tylko zaoszczędzimy kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych na zakupie, ale również nie będziemy musieli szukać odpowiedniego modeli ładowarki, który będzie akurat pasował do wybranego przez nas akumulatora.